Ruch Haskala. Rozwinął się w Zamościu pod wpływem przedstawicieli szkolnictwa austriackiego (pierwszy zabór) i Zamość był jednym z silniejszych, drugim po Warszawie ośrodkiem haskali. oazą  na pustyni żydowskiego życia kulturalnego w ówczesnej Polsce Ruch miał charakter antychasydzki. Badacze dziejów Oświecenia stwierdzają, że w 1810-60 trudno znaleźć pozycję oświeceniową, która by nie miała w Zamościu chętnych nabywców (za S. Łastikiem) i prawie nie było hebrajskiej książki bez prenumeratorów z Zamościa. W 1835 Zamość odwiedził znany rosyjski maskil, poeta Abraham Gottlober.
Tutejsi maskile (zwolennik haskala) pisali do gazet hebrajskich, jidysz i polsko-żydowskich, wielu też po prostu studiowało i czytało świeckie książki, znało język polski, a także niemiecki i francuski, należało do publiczności polskich teatrów. Grupa maskilów skupiła się przy mieszkającym tam w1862 i wywierającym na nich wpływ Jakubie Reifmanie (wg Pinkasu - Shammai Kaplan, bracia Bloch, Herschel Finkelstein, Dr Pinchas Rosenthal, David Steinfeld, Mordechai Engielsberg, Ephraim Fiszelson).
Do czołowych postaci zamojskiego oświecenia należeli: Józef Cederbaum, Jakub Eichenbaum i Salomon Ettinger ale również ówcześni rabini. Z zaborem rosyjskim ruch osłabł i do głosu doszedł konserwatywny nurt zwolenników chasydyzmu.
Jeszcze w 1878 w "Izraelicie" pisał Josef Altberg pisał, że jak żadne małe miasto w Królestwie posiada tylko oświeconych i postępowych, chasydów proforma, a obskurantystów szukać trzeba było z latarnią, w 1881 Szymon Chodak w "Ruskim Jewreju", że Zamość był rozsadnikiem oświaty między Żydami w Polsce.  Na gruncie oświecenia żydowskiego wyrosła postać tej miary co Icchak Lejb Perec.