W 1802 uciekł do Wilna służący w garnizonie austriackim znany później aktor Zygmunt Anczyc. Jedynym z nielicznych, którzy ze ściśle strzeżonej twierdzy wydostali się na wolność był Konstanty Malczewski, który potem w Ameryce został adiutantem Simona Bolivara. W 1898 zbiegło z aresztu dwu ważnych zbrodniarzy (spoili wartowników). Największe, najbardziej spektakularne były ucieczki z więzienia.
Wiele ucieczek miało miejsce z Gmachu Czerskiego. Gdy zajmowany był przez Gestapo uciekł 18 I 1942 Andrzej Nadra, później kilkunastu więźniów (Afera Vismana), 30 I 1944 dwu żołnierzy AK (wygięty pręt w okienku piwnicy, na dziedziniec, komórkami na sąsiednie podwórko), a wkrótce potem dwu innych (nożem odepchnięto zasuwę drzwi do celi, na korytarz, piwnicą na węgiel, na ul. Żeromskiego).
Za czasów UB 17 IV 1945 uciekł zeskakując z balkonu na I piętrze przesłuchiwany żołnierz AK Edward Zalejski, jesienią t.r. ppor. Ferdynand Orzechowski, umundurowany jak żołnierze w budynku zszedł na parter i spokojnie nie śpiesząc się minął wartownika. W ciągu tego roku uciekło 13 osób. 25 IX 1947 dwaj żołnierze AK przedostali się do świetlicy, skąd po sznurze z bielizny dostali się na ul. Kolegiacką, jesienią 1947 uciekło 10 czł. UPA (schwytani pod Lipskiem).
Wiosną 1940 trzej maturzyści i student z Zamościa postanowili przez Karpaty i Węgry przekraść się do wojska polskiego we Francji. Wpadli w zasadzkę, Zenon Chałon przeczuwając podstęp uciekł Słowakom przez okno, pozostałych (Mojsiejewicz, Przybyłowicz, Gołąb) Niemcy stracili w Krakowie. W V 1940 na ul. Konopnickiej wczesnym świtem żandarmi przyszli zabrać na roboty do Niemiec dziewczynę Antoninę Wołoch (wyszła z ukrycia, gdy zaczęto być ojca), ta wyrywając się im, skoczyła do studni po drugiej stronie ulicy. Pogrzeb bohaterskiej Polki stał się manifestacją, ktoś oddał jej własny Krzyż Zasługi. W czasie przejazdu transportów z wysiedlonymi (prawdopodobnie na ówczesnej ul. Powiatowej) Annie Cz. udało się odciągnąć wóz z konwoju wraz z rodziną, w chwili gdy mijał zakręt, a inne pozostały dalej - wjechał w otwarte drzwi stodoły, natychmiast za nim zamknięte. W 1941 i 1942 uciekano z obozu jenieckiego (Ucieczki z obozu jenieckiego).
W 1943 podczas eskorty z dworca na Gestapo zastrzelony został próbujący ucieczki (przy moście) por. "Halny" (inspektorat AK). W 1944 Stanisław Żminda ze szturmówki AK uciekając po dachach przed Gestapo, zaczepił o druty wysokiego napięcia, spadł z dachu kamienicy rynkowej nr 10 i zabił się. Miał natomiast szczęście Józef Bojar (udział w tajnym nauczaniu) dwukrotnie aresztowany (1942, 1943), za każdym razem uciekał Niemcom (postrzelony na Rynku). Z Bełżca i Majdanka uciekał Żyd Feldman.
W 1956 kierowany rządzą przygód uciekł z domu 11-letni uczeń "piątki" Kazimierz Szl. z ul. Kołłątaja 6 (po 3 dniach złapano go na granicy z ZSRR). W 1996 więzień uciekł z sądu wyskakując z I p.
* 23 V1665 Jugowicz złodziej z przedmieścia zerwał łańcuchy, wyłamał kilku drzwi w podziemnym wiezieniu, ale był zbyt osłabiony podwójnymi torturami by uciec...
* Dużego rozgłosu nabrała ucieczka Tadeusza Migurskiego z dwoma towarzyszami. Był podchorążym 1 pułku strzelców pieszych (jednym z nich był znany z wielkiej siły Peretiakowicz, skruszył podkowy). W 1820 zaczął odsiadywać 20-letnią karę. Już po paru miesiącach starannie zaczął przygotowywać ucieczkę. Posiadał zdolności plastyczne i zatrudniony przez komendanta wykonał paszport, zdobył pieczęć. W ciemny śnieżysty zmierzch spuścili się z murów, i bezpiecznie przenocowali w stogu. Wydał ich karczmarz. Otrzymali wyroki śmierci, które zamieniono je na chłostę, Migurski 800 batów, ale przeżyli.
* Pod koniec lata uciekł chrancuz Wroński Placmajor straszny tyran zwołał nas na dziedziniec, gdzie odbył smotr i kazał wszystkim najdziwaczniej ogolić głowy, już cokolwiek pozarastane i dał rozkaz zdejmowania czapek przed każdym wojskowym pod karą rózg (aże konat budiete). Inny oficer tyran za kurzenie fajki skazał mnie na rózgi. To przyśpieszyło ucieczkę i w pół godziny nie było mnie - wspominał jeden z uciekinierów. ("Gazeta Narodowa" 18 X 1863)
W czasie powstania styczniowego uciekło 4 więźniów R. Gajewski i J. Milichowicz z Krasnegostawu, K. Kowszewicz z Sokala, K. Brzeziński z Galicji (tego samego dnia schwytani, uwięzieni w kazamacie o chlebie i wodzie, zesłani w XII 1863 na Syberię do ciężkich robót) oraz Florian Minkusiewicz (prowodyr, nie scwytany).
* I.L. Perec - Jakiś żołnierz z wioski w głębi Rosji, zatęskniwszy za domem, uciekł z koszarów, chciał przepłynąć tę wodę, ale miał zbyt ciężkie buty i - utonął.
*.Gdy więzień ujdzie z Twierdzy natychmiast przez trzykrotny wystrzał daje się znać okolicznym mieszkańcom o ujściu więźnia, dla podwoienia ich baczności w przytrzymaniu onego, uwiadamia przeto woytow Gmin i Burmistrzów w okolicy Twierdzy Zamościa, aby zaraz po usłyszanych trzech wystrzałach z armaty zaieli się śledzeniem ścisłym uszłego z Twierdzy więźnia, i na przypadek schwytania takowego zaraz do placu w Twierdzy pod straż odesłali, każdy prywatny, który takowego więźnia zbiega ujmie otrzyma od komendanta Twierdzy nagrody złp 30, tak jakby za zbiega woyskowego, wedle postanowienia Xięcia Namiestnika z 10 II 1816. Do nagrody tey nie mają prawa Urzędnicy policyjni, Żandarmy i Woyci gmin ci albowiem z obowiązku ujmywać i odstawiać zbiegów powinni. Jeżeli by kto z mieszkańców ważył się dać u siebie schronienie uszłemu więźniowi podpaduje karze prawem oznaczonej. 8 IV 1823 Prezes Lubowiecki.
* Z gestapo w Gmachu Czerskiego z okna bez krat na piętrze wyskoczył - Jan Szpringer Ruchu Oporu (zatrzymamy po tym jak ujawnił listę wsi do wysiedleń). Sądząc, że nie żyje wrzucony na wóz, wywieziony został przez Niemców na Nowe Miasto. Tam leczony był przez dr Onyszkiewicza, potem chyba ukrywal sie we Lwowie (W. Łosiewicz).