Na podstawie publikacji Stanisława Przybyłowicza w „Ognisku Zamojskim” nr 1 z 1931 (wg „Czerpaka Zamojskiego”)
Tuż przy wejściu do parku, wzdłuż ogrodzenia z obu stron, aleja wysadzona jest klonem srebrzystym drzewo pochodzenia północno-amerykańskiego, o liściach głęboko wcinanych i gałązkach lekko zwisających. Klony łatwo rozpoznać po charakterystycznych wrębnych liściach z dłoniastem użytkowaniem. Mamy ich kilka odmian. W skupinie tuż przy budynku dla kierownika rośnie klon jesionolistny, też pochodzenia półn.-amerykańskiego. Wyróżnia się liśćmi białawo-plamionymi. Tu również, jak i na wyspie oraz koło cukierenki, rośnie klon zwyczajny czyli jaworowy o liściach z obu stron żywo-zielonych. W skupinach znajdziemy jako krzewy: klon strzępiastolistny, który jest odmianą klonu srebrzystego, klon tatarski oraz bardzo ładną odmianę t. zw. jawor złocisty, którego liście są całe lato świecące, złocisto-żółte.
Również przy wejściu, koło mostu, rosną cztery duże wierzby t. zw. „płaczące” o jasno-żółtych gałązkach, zwieszających się ku dołowi. Spotkamy je też jako solitery w różnych miejscach i także w skupinach. Krewniaczkę jej poznamy w skupinach jako krzew o liściach pod spodem jedwabisto-owłosionych. Most kamienny przerzucony jest nad rowem fortecznym, pokrytym pięknym trawnikiem. Na uwagę zasługują tu porozrzucane po zboczu grupy roślin zimotrwałych, które tracą na zimę część nadziemną, a odrastają w następnym roku z części podziemnej. Są to: piękne odmiany kosaćców, piwonje, rotacznice, tojady, chabry i ozdobne trawy. Na łagodnie wznoszącem się zboczu północnem rosną: piękne jałowce o piramidalnej lekkiej budowie lub szeroko rozpościerające się po ziemi żywotniki o pięknych kulistych lub piramidalnych formach. Szczególną osobliwością jest tu sosna limba, drzewo wysokogórskie, rzadko tylko w parkach spotykane. Bliżej budynku małe skupienia świerków pospolitych, w towarzystwie świerków srebrzystych, o kolących, srebrzysto-białych szpilkach. Po lewej stronie mostu, na dużym trawniku, jako solitery spotykamy również świerki pospolite, a także srebrzyste cisy i jałowce. Na geometrycznie ujętych klombach, na wprost wejścia rosną, jako solitery, żywotniki piramidalne i kuliste oraz cisy. Obrzeżenia klombów latem stanowią: zawieratki, pelargonje, a późnem latem i jesienią chryzantemy. Aleję wzdłuż tych klombów zdobią piękne lipy krymskie. Są to najpiękniejsze z lip o kształtnych koronach i ciemno-zielonych, połyskujących z wierzchu liściach. Park od szkółek oddzielają skupiny, złożone ze znanych nam już klonów. Dalej na uwagę zasługuje drzewo o miłym, znanym zapachu wiśniowym, antypki, o kwiatach białych i czarnych jagodach - to śliwa i jej krewniaczka czeremcha amerykańska o owocach ciemnopurpurowych, którą należy odróżnić od zwykłej, o owocach czarnych; grochodrzew, niesłusznie białą akacją zwany, gdyż jest drzewem amerykańskiem i z właściwemi akacjami strefy gorącej nie ma nic wspólnego, chyba tylko to, że oba reprezentują jeden rząd strąkowców. Widzimy tu drzewo hodowane po parkach orzech czarny o kulistych owocach. Skupiny zamyka długi szpaler z grochownika, krzewu pochodzenia syberyjskiego o liściach parzysto pierzastych i żółtych kwiatach motylkowych oraz z głogów szczepionych o pełnych, białych i różowych kwiatach. Aleja między szkółką, boiskiem i stawem wysadzona jest kasztanowcem, zaś aleja od strony zachodniej, wzdłuż ogrodzenia, aż do altanki zwanej „grzybkiem”, ozdobiona jest jesionem amerykańskim o liściach dużych pierzastych. Na wyspie znajduje się duża skupina, złożona z klonów, lip, brzóz, dębów pospolitych. Wyróżniają się w tem ciekawe drzewa, jak: jarząb mączny, którego ojczyzną regle, obok jarzębiny oraz wiąz górski. Aleja z lip krymskich, jak przy klombach.
Wyspa ujęta w szpaler z ligustru pospolitego o liściach wąsko-eliptycznych, owocach czarnych, o kwiatach białych, drobnych, zebranych w piramidalne wiechy. Wśród szpaleru widzimy znane nam głogi szczepione i bzy pospolite oraz szczepione. Na zbocza wyspy rzucono solitery żywotników piramidalnych i kulistych, świerki srebrzyste, limby i cyprysy. Na wałach rosną lipy krymskie. Na wyższym wale widać szpaler ze śnieguliczki o drobnych wprawdzie kwiatach, ale o pięknie wyglądających jesienią, na tle jeszcze zielonych liści, dużych, śnieżnobiałych jagodach. Zbocza północne wyższego wału ozdobiono świerkami i ładnym krzewem forsycją o gałązkach lekko zwieszających się. Kwitnie żółto wczesną wiosną. Nosy wałów obsadzono świerkami. Na wzgórku, między budynkiem pofortecznym a cukierenką widzimy małą skupinę i bardzo ładną jodłę kalifornijską o bardzo długich szaro-zielonych szpilkach. Spotkamy tu znane nam już limby, cyprysy, żywotniki oraz oryginalne małe drzewka sumaki strzępiastolistne; łatwo je poznać po gęsto i miękko owłosionych łodygach i pięknych karmazynowych kwiatostanach. Poza temi poznanemi wyżej drzewami i krzewami rośnie w skupinach w całym, parku kilka odmian tawuł. Są to krzewy ozdobne, o kwiatach białych lub różowych, zebranych w kuliste baldachogrony lub gęste kiście. Gdzieniegdzie wychyla się kalina pospolita o pięknych szkarłatnych owocach i jej wyhodowana odmiana „buldeneż” o płonnych kwiatach, zebranych w duże regularne kule. Tu i ówdzie rośnie żylistek, krzew japoński o pięknych dzwoneczkowatych, pełnych, białych kwiatach, zebranych w gęste wiechowate kwiatostany. Dalej parczelina, krzew o owocach bardzo podobnych do skrzydlaków wiązu. Rozmarynowiec, krzew silnie ciernisty o liściach, których brzegi są lekko podwinięte. Miejscami rośnie indygo krzewiaste o drobnych kwiatach, zebranych w charakterystyczne wąskie kłosy fjoletowej barwy. Trzmielina, krzew pospolity o różowych nasionach, okrytych pomarańczową osnówką. Ozdobą skupin jest krzew japoński — róża o pędach silnie ciernistych, dużych kwiatach białych 8 cm. średnicy, o pięknej szkarłatnej owocni. Znajdziemy w skupinach wiciokrzew tatarski o kwiatach różowych i krwistych owocach. Dalej ozdobne świdwy syberyjskie, o liściach obrzeżonych, i powszechnie znany złotodeszcz o długich gronach kwiatowych złotożółtych. Cała roślina silnie trująca. Wreszcie jaśminy pospolite i „Bilarda” zamykają korowód. Mam wrażenie, że nie opuściłem żadnego przedstawiciela flory parku, który zbudowany wysiłkiem miasta, jest prawdziwą jego ozdobą i chlubą. Planista, projektując park, nazwał go „słonecznym”, bo jest takim, gdzie wśród zieleni panować ma życiodajne słońce.