nagłówek

ZAREMBA TADEUSZ (1895-1964) architekt

Andrzej Kedziora styczeń 09, 2013

Pochodził z Nowosądeckiego, studiował na wydziale budowlanym Wyższej Szkoły Przemysłowej w Krakowie, w 1914 Legionach, po internowaniu na Węgrzech, znalazł się na froncie włoskim i tam w niewoli, potem we Francji (w armii Hallera). W 1919 wrócił do kraju, pozostając w wojsku do 1921 (por.). Następnego roku dokończył studia. Od 1923 w Zamościu, gdzie mieszkał już jego brat Kazimierz. W 1927 założył własne biuro projektowe, prowadził w tym czasie również wspólnie z Płacheckim przedsiębiorstwo budowlane (d. ul. Ślusarska 13) Autor planów wielu domów, zwłaszcza na przedmieściu, dworów (m. in. Średnia Wieś, Maszów Górny), obiektów użyteczności publicznej (np. przychodnia przeciwgruźlicza). W 1931 został architektem miejskim w Krasnymstawie (dojeżdżał), a w 1934-56 był architektem miejskim w Zamościu (z kilkuletnią przerwą okupacyjną, ukrywał się w rodzinnych stronach, obóz pracy VIII 1944 - I 1945), w wywiadzie AK ps. "Zremb". Po wojnie przez pewien czas formalnie kierownik referatu Gospod. Komunalnej i Mieszkaniowej PMRN.
Był jednym z największych orędowników przedwojennej renowacji Zamościa, będąc właściwie pierwszym, nieformalnym konserwatorem miejskim. Angażował się nie tylko jako urzędnik nadzorujący pracę, ale i doskonale "czujący" zabytek projektant (m. in. rekonstrukcja ratusza i synagogi, przebud. wnętrz kościoła franciszkanów i Bramy Szczebrzeskiej). Był we Włoszech celem zapoznania się z tamtejszą architekturą (wysłany przez starostę). Walczył jak lew o zachowanie całości architektonicznej Zamościa. Zasługuje na pamięć również jako autor licznych, stojących po dziś dzień, interesujących stylowo budowli, m.in. blisko połowy domów przy ul. Jasnej (nie znany jest pełny jego dorobek projektowy). Projektował kościół polskokatolicki, wille Zielińskiego (ul. Jasna 7), Pomarańskiego (osobne hasło) i Gustawów (ul. Orlicz-Dreszera 26), kamienice Stefaniaków (ul. Orlicz-Dreszera 12), Glinków (ul. Orlicz-Dreszera 30), Zylbercwajga (ul. Sienkiewicza 2), S. Epsztajna (ul. Sienkiewicza 6), domy drewn. Rudzia (ul. Partyzantów - rozebrany), Kietlińskiego (ul. Jasna) i L. Kwiatka (ul. Odrodzenia 18). Z jego inicjatywy powstał ogród jordanowski i zadrzewiono Planty.
Był czołowym działaczem zamojskiego PTTK, jednym z założycieli Tow. Przyjaciół m. Zamościa (1946), czł zarządu Koła Tow. Przyjaciół UMCS. Malował architekturę (m.in. panorama zamojskiej twierdzy o wym. 187 x 47 cm w ratuszu - gabinecie przewodniczącego PMRN, 1953, inna w "Centralce"). Zaprojektował znaczek z okazji nadania Krzyża Grunwaldu (Poczta nie dała zgody). Był kolekcjonerem. Jego sylwetkę, trochę zgorzkniałego, poirytowanego obchodzeniem się władzy z zabytkowym miastem, bynajmniej nie u kresu jeszcze zawodowej aktywności człowieka skreślił w znanym reportażu Marian Brandys (Starzy ludzie z Zamościa).
W 1957 opuścił dom na Podgroblu 5 (zbud. 1952-54, własnego projektu wzorcowy dla osiedla, dom "oszczędnościowy", sprzed. 1961 Targońskim) i do śmierci mieszkał w Kielcach, u siostrzeńca. Nie założył rodziny - nie miałem czasu na osobiste życie). Pod koniec życia sparaliżowany. Przed i po wojnie odznaczany był Srebrnym Krzyżem Zasługi, także Krzyżami Walecznych i Niepodległości. W Zamościu ma ulicę i do niedawna dom wycieczkowy PTTK swego imienia.


 * W rejestrze strat wojennych wymienił w 1945 dwa samochody (6000 zł), aparaty i instrumenty (2500), radio, patefon (po 450).

Czytany 302 razy Ostatnio zmieniany wtorek, 27 marzec 2018 21:17

Kolejne artykuły

Liczby Zamościopedii

Hasła

 

Ilustracje

 

Rozwijana od dni

 

13107365

Wyświetleń