nagłówek

WOJNA PÓŁNOCNA 1703-1706

Andrzej Kedziora marzec 09, 2013

W południe 11 II 1703 stanęła od strony Sitańca i Jarosławca dowodzona przez gen. Stenbocka jazda szwedzka. W twierdzy stacjonował garnizon armii królewskiej płk. Hendorfa. List domagający się otwarcia miasta i drugi - żądający żywności - pozostały bez odpowiedzi. Szwedzi ostrzeliwani z twierdzy poprzestali na spaleniu Podtopola i przeszło tygodniowej blokadzie miasta. Zginęło kilku z pośród obrońców.
 - 30 IX 1704 o 10-tej przed południem na rozkaz Karola XII miasto zajął płk Claus Bonde na czele 400 żołnierzy, którzy rozbroili miejscowy garnizon. Do twierdzy przybył król szwedzki. Szwedzi wpuszczeni zostali do Zamościa dobrowolnie, obiecując że zadowolą się kontrybucją (50 tys. talarów, tj. ponad 300 tys. zł.) i przemarszem przez miasto idącej od Lwowa armii ("w cichości" przeszła 4 X od Bramy Lwowskiej do Szczebrzeskiej), oraz rekwizycją żywności, nie brali armat. Dobrze ufortyfikowana twierdza nie stawiła oporu z braku dostatecznej liczby obrońców. Na kontrybucję poszły m.in. cenne srebra kościelne. Potrzebną sumę zebrano w 2 miesiące. Aby nie dopuszczać przez ten czas do grabieży, w ręce Szwedów oddał się jako zakładnik brat ordynata Marcin Leopold. Oprócz uszczerbku na sławie, miasto nie poniosło większych szkód, gdyż okupując twierdzę do 5 X (wyszli o 5-tej po poł.) zachowywali się wyjątkowo przyzwoicie, od wtorku do niedzieli jedli i pili za swoje pieniądze. a i kupcy zarobili nie mało na transakcjach z nimi, nabywając zrabowane we Lwowie łupy. Szwedzi dokonali też cennych historycznie pomiarów twierdzy.
 - 21 X 1704 przedmieścia zajęły oddziały kozackie, odparte jednak przez załogę. W II 1705 pod miasto podeszły znowu wojska saskie, nakładając kolejną kontrybucję. Zabrano też sporo żywności.
 - 18 XI 1705 na żądanie króla Augusta II, pod presją stojącego z 35 tys. wojska hetmana Mazepy, do miasta wpuszczono, jako nowy garnizon, tysiąc piechurów rosyjskich (ordynat nie zgodził się na 6 tys. kozaków, jak proponował Mazepa). Po miesiącu przeszli oni na utrzymanie ordynacji. Stali tu do końca V 1706, prowadzili rozmaite handle w mieście. Ich dowódcą był początkowo płk Zbigniew Przypkowski, później saski gen. Joachim B. Kyau, który wprowadził rządy twardej ręki, zażądał 100 talarów od mieszczan oraz wyżywienia jego służby i rodziny (ok. 20 osób).
 - XII 1706 usiłował zająć miasto podstępem rosyjski gen. Baur. Od 2 tygodni bezskutecznie domagał się wpuszczenia go do środka. Sprzeciwiła się temu sprawująca władzę w mieście ordynatowa Teresa. Nadużywając jej gościny, po wizycie na zamku zamiast przejechać przez bramę zawołał umówionych grenadierów, którzy wdarli się do miasta. Wszystko działo się przy klasztorze bonifratrów. Z pomocą mężnie walczących mieszczan i szlachty, mimo początkowej paniki, gdyż Rosjanie już zaczęli obracać zamojskie armaty ku miastu, ostatecznie wyparto Rosjan. Generał postrzelony w twarz jeszcze jakiś czas blokował twierdzę. Wraz z nim odjechał mjr Tauben, dowódca twierdzy, który w całym zajściu odegrał dwuznaczną rolę.
Dalej Wojna północna 1715-1716

Czytany 440 razy Ostatnio zmieniany wtorek, 04 lipiec 2017 10:30

Kolejne artykuły

Liczby Zamościopedii

Hasła

 

Ilustracje

 

Rozwijana od dni

 

11667163

Wyświetleń