nagłówek

WIĘZIENIE CYWILNE

Andrzej Kedziora czerwiec 27, 2015
Początkowo więźniów trzymano w wieży ratuszowej zamojskiej, później w odwachu ratuszowym. Zachowała się informacja o Żydzie świętokradcy, który wyłamawszy kratę uciekł z podziemnego więzienia (1661). Można do niego było trafić nawet gdy się unikało przez lata ...spowiedzi (za dwa lata 2 tygodnie). Istnieje wzmianka o więzieniu zamkowym. W więzieniu w Zamościu trzymany był w 1715 posądzony o zdradę płk Wetz, gdy weszli Sasi uwolniony.
Po zajęciu miasta w 1772 Austriacy przeznaczyli część ratusza na więzienie. Później jeszcze na więzienie cywilne zajęto dalsze pomieszczenia ratuszowego parteru. W 1779 w odwachu siedziało 21 więźniów z różnych miejscowości. Używani byli do prac fizycznych.  Musiało być wielu więźniów, skoro używani byli do dużych robót przy fortyfikacjach. W 1794 byli tu więzieni uczestnicy Insurekcji Alojzy Osiński pijar, uczony (osobne hasło) i Józef Gąsianowski, pułkownik, pamiętnikarz.
W czasach Księstwa Warszawskiego więzienie było również w Bramie Szczebrzeskiej (oprócz miejsc dla kryminalistów, na parterze 2 "lochy" bez okien, a nad przejazdem "wieża"). W 1817 cywilnych więźniów z ratusza odesłano do Janowa, urządzając w nim więzienie wojskowe (osobne hasło).
Po kasacie twierdzy pozostała tylko cywilna rota aresztancka, przez zamościan nazywana kaźniami - więzienie miejskie powróciło do odwachu (5 izb, m.in. żeńska policyjka), aż do wzniesienia więzienia przy ul. Okrzei. (osobne hasło)

* Wspomnienie z 1906 Małgorzaty Szpringerowej, działaczki socjalistycznej, z ratuszowego więzienia. Przesiedziała w przepełnionym więzieniu pod ratuszem 2,5 miesiąca, dużo było politycznych, złodziei, prostytutek (niektóre okropne). Mrocznym i brudnym korytarzem, dozorca zaprowadził ją do tzw. żeńskiej policyjki, szło się przez kilka cel męskich. Tam zastała trzy towarzyszki Różę Bronsztajn, Bekarman i Zofię Dziubówną (dwie pierwsze z socjal-syjonu). W ciemnej, wilgotnej celi szczury, judasz do celi męskiej, trzy tapczany, śmierdzące wiadro, później rodzina dostarczyła żelazne lóżko, w stróżówce gotowana woda, wyżywienie u dozorcy 9 kop. za dobę. W długie noce światła nie było. (za „Sztandarem Ludu” z 27 X 1965)
Czytany 589 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 01 luty 2018 17:10

Kolejne artykuły

Liczby Zamościopedii

Hasła

 

Ilustracje

 

Rozwijana od dni

 

15827974

Wyświetleń