nagłówek

SZAJNER DOMINIK (1912-1996) wywiadowca AK, lotnik, kpt., "zamojski Kloss"

Ur. w Stawie Noakowskim, uczył się w Zamościu, ukończył szkołę oficerską w Warszawie. Lotnik, w 1939 latał bombowcem „Łoś” (trafiony, ciężko ranny). Wrócił na Zamojszczyznę, w 1940 wstąpił do ZWZ, ps. „Looping”, pracował w wywiadzie. Znając język niemiecki, potrafił zdobyć zaufanie Niemców. Pracując w Zamościu w firmie transportowej u volksdeutscha (jako buchalter), wykradł listę 150 osób z kręgu inteligencji do wywiezienia do obozów. Później skierowany przez wywiad do pracy w urzędzie ds. wysiedleń skopiował dla AK m.in. mapę wsi do wysiedlenia, dokumenty, opieczętowane druki in blanco. Miał zdobyć też listę zagrożonych obozem uczennic seminarium nauczycielskiego. Przyczynił się w ten sposób do uratowania przed śmiercią setek osób. Posługiwał się umiejętnościami wyniesionymi z przedwojennych nauk u najlepszych warszawskich …kasiarzy. Miał też udział w uratowaniu przed przetopieniem "na armaty" dzwonów kolegiackich – wykonał wstęgi z domniemanymi kopiami niemieckich napisów na nich, udowadniających niemieckie pochodzenie.
W 1942 zdemaskowany, skierowany został przez AK z Zamościa do oddziału partyzanckiego w obwodzie biłgorajskim (ps. „Jan Zielonka”), do którego trafił po dramatycznych i sensacyjnych przejściach, w krótkim czasie znajdując się we Wrocławiu, na terenach okupowanej Czechosłowacji i okupowanego ZSRR! Był oficerem łącznikowym, walczył m.in. pod Osuchami, wykrył konfidenta niemieckiego. Po wojnie więziony przez bezpiekę, dzięki staraniom podziemia udało się go uwolnić. Wyjechał do Warszawy, potem w Lublinie, pracował jako kierowca w PKS. W niepodległej Polsce odznaczony orderem Virtuti Militari. Spoczywa na cmentarzu w Nieliszu. Powstał o nim film dokumentalny (Historia Dominika Szajnera, 2018).


 * Dominik Szajner dla ułatwienia działalności wywiadowczej w Zamościu, za zgodą AK wystarał się o książeczkę wojskową ochotnika do Wehrmachtu, dorobił klucze do szaf i biurek. Po godzinach pracy, w nocy, kopiował dokumenty, m.in. mapę miejscowości wyznaczonych do wysiedleń, była bez dat (ustalane na bieżąco) i przekazywał informacje o kierunku wyjazdu żandarmów. Zdobywał karty pracy i legitymacje in blanco, m.in. osobiście dawał je pracującym tam Żydom. Od jednego z Niemców dowiadywał się regularnie o Polakach przeznaczonych po badaniach rasowych do wywiezienia, wykrył również kilku konfidentów (za J. Grygielem ZWZ AK w obwodzie zamojskim... 1985)
 * Do obwodu biłgorajskiego wybrał się drogą okrężną, aż przez Radom, a jak się okaże droda wydłuży się do prawie 2 tys; km. Po łapance w pociągu, zawieziony do Wrocławia, następnie Klatau w Czechosłowacji. Najpierw czyścił konie  zarażone jakimś grzybem, potem z transportem wysłany w rejon Dniepropietrowska do kopania umocnień polowych. Za Lwowem uciekł i innym pociągiem dotarł do Rawy Ruskiej, a stąd już do ...obwodu biłgorajskiego... (j.w.)

Czytany 285 razy Ostatnio zmieniany piątek, 30 listopad 2018 10:02

Kolejne artykuły

Liczby Zamościopedii

Hasła

 

Ilustracje

 

Rozwijana od dni

 

15985236

Wyświetleń