nagłówek

RYNEK WIELKI - PIERZEJA POŁUDNIOWA

Andrzej Kedziora styczeń 20, 2013

W całości przy ul. Staszica), po obu stronach 4 skrajne kamienice znajdowały się poza Rynkiem. Trzy pierwsze po renowacji zajęły Pracownie Konserwacji Zabytków (1977-91). Są to: kamienica Wolsonowska (nr 9), Łyszkiewiczowska (nr 11) i Brzyskich (nr 13), nazywane od ich właścicieli z przełomu XVII/XVIII w. złotnika Jana Wolsona, rajcy Sebastiana Łyszkiewicza i Brzyskich - Aleksandra (rajca), potem Antoniego (dr medycyny, sekretarz JKM) i Michała (profesor Akademii).
Następną kamienicę wystawił w 2 ćw. XVII w. aptekarz Bartłomiej Lipowski (kamienica Lipowskiego), po nim dłuższy czas znajdowała się w rękach Koniakiewiczów. Wszystkie cztery w 1691 określane były jako "półkamienice" tj. murowane domy parterowe z podcieniami i później nadbudowanymi piętrami. Uwagę zwraca dekoracja fasady kamienicy nr 15 (bonie i pionowe pasy). W tylnych izbach zachował się strop z sosrębem (nr 13) i dekoracyjne sklepienia (nr 15) oraz portale z kartuszami z inicjałami IHS (nr 9) i AH (nr 13). Ten drugi, manierystyczny, przeniesiony został z sąsiedniej kamienicy nr 15 - ok. poł. XVII w. w posiadaniu Aleksandra Hoffmana.
Już przy Rynku Wielkim znajdują się kamienice nr 17 - Reynebergerowska (osobne hasło), nr 19 - Kinasta (osobne hasło), nr 21 - Bernego (osobne hasło) i nr 23 - Telanowska (osobne hasło), a po drugiej stronie nr 25 - Morandowska II (osobne hasło), nr 27 - Szczebrzeska (osobne hasło), nr 29 - Bystrzyckiego (osobne hasło) i nr 31 - Turobińska (osobne hasło).
Dalsze kamienice znajdują się poza Rynkiem i mają już fasady 3-osiowe, są mniej ozdobne, uboższe w detal. Nie wykluczone jednak, iż pierwsza z nich (nr 33) mogła posiadać attykę i fryz, może sztukaterie. Zachowały się jednak tylko barokowy portal w podcieniu i drugi - unikalny, gdyż prowadzący z sieni do piwnicy ze słynną winiarnią Fersztendików (osobne hasło), zwieńczony półkolistym, przerwanym, szczytem i pustą dzisiaj tablicą, a jego styl świadczy, że winiarnia mogła mieć o wiele dłuższą historię. Kamienica należała co najmniej od poł. XIX w. do Mandeltortów. Z rodziny tej pochodziła znana tłumaczka Eleonora Słobodnikowa. We wspomnieniach opisuje sklep dziadków prowadzących hurtową i detaliczną sprzedaż wysokogatunkowych win, wódek i miodów (na podcieniu odkryto w czasie renowacji polski i rosyjski napis "Skład win i towarów kolonialnych"). "Zaplecze" sklepu znajdowało się w piwnicach.
Trudno coś ciekawego powiedzieć o kamienicy nr 35, za to na uwagę zasługuje następna (nr 37). Nie była kamienicą kupiecką, wymagającą szerokiej sieni, w której składowano towary i sklepów w pierwszym trakcie, lecz domem mieszkalnym malarza, później urzędników dworskich. Dlatego prawdopodobnie posiada rzadki w Rynku dwudzielny trakt przedni (z podcienia wchodziło się wprost do izby). Kamienica ta od poł. XIX w. była w posiadaniu Luksemburgów. Tablica w podcieniu upamiętnia (mylnie) miejsce narodzin Róży Luksemburg (osobne hasło).
Z innych względów wyróżnia się ostatnia (nr 39), narożna kamieniczka - wystawiona na pocz. XVII w. i jako jedyna w Rynku dotąd nie nadbudowana. Z czasem powstało piętro tylko nad jej tylną częścią. Tę skromną jak wówczas określano półkamienicę znajdujemy przez pewien czas w rękach księży kolegiackich, potem Myszkowskiego stolnika bełskiego. W l. międzywojennych, podobnie jak i 5 poprzednich kamienic, należała do właścicieli żydowskich. Przez 20 lat był tam sklep AGD (od 1956). W 1983 w całości przeznaczona została na Klub Młodej Inteligencji.

Czytany 627 razy Ostatnio zmieniany poniedziałek, 15 październik 2018 11:29

Kolejne artykuły

Liczby Zamościopedii

Hasła

 

Ilustracje

 

Rozwijana od dni

 

14532025

Wyświetleń