nagłówek

OBLĘŻENIE 1648

Andrzej Kedziora marzec 09, 2013

W obliczu zagrożenia, jakie niósł zwycięski pochód armii Bohdana Chmielnickiego, do Zamościa przybył Jeremi Wiśniowiecki, by tu organizować obronę kraju; mianowany jednak wodzem naczelnym, z 5-tysięczną jazdą (sformowaną częściowo w Zamościu) udał się 27 X na elekcję do Warszawy. Wcześniej 10 X stawił się w mieście z własnym oddziałem Ludwik Weyher kasztelan elbląski, obejmując dowództwo twierdzy i przystępując do intensywnych przygotowań do obrony. Miasto rozporządzało siłą 2120 piechoty (wśród nich rota węgierska), 200 rajtarów, ponad 1400 szlachty, ok. 1000 mieszczan, straży miejskiej, studentów, chłopów (wśród obrońców był przyszły król Jan III Sobieski), a także 65 działami i moździerzami. Mimo zadowalającej liczby obrońców, siły ognia, stanu fortyfikacji (celowo spalono przedmieścia, zatarasowano bramy), Zamość był ponad miarę przepełniony uciekinierami z Ukrainy, Podola, Wołynia (nie tylko w domach po trzechset i więcej, ale po ulicach, pod murami, pod płotami, na dachach pełno było ludu) i nie miał większych zapasów żywności.
Chmielnicki nadciągnął 6 XI do Łabuniek, gdzie stanął kwaterą, żądając okupu. Wobec odmowy, następnego dnia otoczyły miasto kozacko-tatarskie wojska w sile 100 tysięcy, a sam Chmielnicki przed południem osobiście stanął na przedpolu. Z Chmielnickim przybył Tuhajbej ze swoją ordą oraz znani z okrucieństwa: Krzywonos i Czarnota. Oblegający przekopali groblę i spuścili wodę ze stawu od południa twierdzy (obrońcy skoncentrowali tam 1800 obrońców). Rozpoczęli regularne ostrzeliwanie Zamościa, nie przynoszące pierwszego dnia większych strat (nie mieli wystarczającej artylerii oblężniczej). Późną nocą 9 XI zaatakowali miasto od Przedmieścia Janowickiego, również bezskutecznie. Chmielnicki znając siłę twierdzy i panujące w niej warunki, nie przystąpił do generalnego szturmu. Postanowił odtąd blokować twierdzę, śląc kolejne listy z groźbami i propozycjami okupu. Jego oddziały plądrowały okoliczne tereny w promieniu kilkudziesięciu kilometrów. W mieście mimo skutecznej obrony, a nawet udanego wypadu na Janowice, sytuacja stała się tragiczna. Głód, epidemia i związana z nią duża śmiertelność sprawiły, iż sami oblężeni podjęli pertraktacje i po rokowaniach zgodzili się na stosunkowo niski okup 20 tys. zł (Chmielnickiemu odpowiadało zakończenie oblężenia przed nastaniem zimy). Na sumę tę złożyli się: szlachta i duchowieństwo (6600 zł), mieszczanie nacji polskiej (5500 zł), Szkoci i Niemcy (4500 zł), Żydzi (3000 zł) i Ormianie (359 zł!). Chmielnicki uwolnił także 20 szlachcianek, a dla mieszczan urządził wyprzedaż zrabowanych kosztowności. Wbrew układowi, dopiero po dwu dniach ustąpiła artyleria (23 XI), następnie 24 XI główne siły kozacko-tatarskie.
Zamość poniósł duże straty Ludzie pochorzeli, trupa wszędzie pełno, niedostatek piwa, chleba i inszej żywności, konie i dobytek od niedostatku pozdychały, pełne ich ulice i rynki, zaczym smród wielki i nieznośny - relacjonował poseł królewski. Uszkodzony został pałac, Kolegiata, kościół franciszkanów i 10 kamienic. Wraz z przedmieściami spłonął kościółek św. Katarzyny (spalony z konieczności przez samych oblężonych) i pałacyk na Zamczysku. Zamość nie został jednak zdobyty, a jego obrona zatrzymała zwycięski pochód Chmielnickiego, który stąd rozpoczął odwrót na Ukrainę. Pod Zamościem miało polec ok. 3 tys. Kozaków i Tatarów, pochowanych wg tradycji na cmentarzu tatarskim (osobne hasło). Duńczewski w swoim kalendarzu (1730) podaje, iż Chmielnicki stracił pod Zamościem 35 tys. wojska, natomiast w Zamościu zginęło tylko 17 (?!). Od 2003 organizowane są widowiska historyczne "Szturm twierdzy Zamość, A.D. 1648".


 !!! Wg Pamiętnika Mikołaja Jemiołkowskiego w 1648 miał zginąć pod Zamościem uczestniczący wraz Chmielnickim w oblężeniu  znany z okrucieństwa Tuhaj-bej (1601-1651) przywódca tatarów krymskich, grany w Ogniem i mieczem przez D. Olbrychskiego, Wg historyków stało się to pod Beresteczkiem. Jak pisze o tym Jemiołkowski -  Sam pierwszy sułtan i wódz tatarski pod Zamościem zabity, wierutny imienia polskiego nieprzyjaciel (...). co z swoją hałastrą mieczem i ogniem dwory, gumna, karczmy, kościoły i wsie pustoszył (...), ubogich i bogatych w pień ciął, dziewki zniewalał, krew chrześcijańską okrutnie rozlewał.

Czytany 1276 razy Ostatnio zmieniany sobota, 06 maj 2017 12:52

Kolejne artykuły

Liczby Zamościopedii

Hasła

 

Ilustracje

 

Rozwijana od dni

 

13758617

Wyświetleń