nagłówek

KOŚCIÓŁ P.W. ZWIASTOWANIA NMP, franciszkanów

Andrzej Kedziora styczeń 27, 2013

Kościół franciszkanów. Był największą i jedną z wybitniejszych w Polsce budowli sakralnych XVII-wieku. Bazylikowy, o barokowym rozmachu i ekspresji, przewyższał rozmiarami Kolegiatę. Przyćmiewać miał ją też wspaniałością, pięknością murów i przyborów zewnętrznych. Kamień węgielny pod tę wspaniałą budowlę wzniesioną na chwałę Bożą i na ozdobę miasta położył 13 VI 1637 Tomasz Zamoyski, dodając w wezwaniu również świętych - Franciszka, Antoniego, Katarzyny i Barbary.
Czynny był od 1655, lecz budowa trwała do 1662, gdy 2 X wieczorem odprawiono pierwsze nabożeństwo przy wielkim nowym ołtarzu. W 1665 biskup poświęcił kościół i klasztor. W 1672 ucierpiał od pożaru.
W 1685 zakończono budowę olbrzymich, strzelistych szczytów obu fasad (wg obrazu bukowińskiego w 1662 nie było jeszcze szczytu zachodniego), oryginalnie rozczłonkowanych pilastrami, dekorowanych płycinami, wolutami i sterczynami (proj. Jan Michał Link). Szczyt wsch. z wizerunkiem malarskim NMP można było w całej okazałości oglądać tylko z poza murów (idea tzw. "corona muralis" - opieka nad miastem). Autorstwo całej budowli przypisywano Janowi Jaroszewiczowi, jednak teraz historycy skłaniają się ku Andrzejowi Dell'Aquę.
Płaskość i linearyzm podziałów kontrastuje z grubą dekoracją skoncentrowaną w częściach wieńczących, akcentujących piramidalną sylwetę fasad ciężkimi plastycznymi grzebieniami. Niespokojne linie szczytów, ich strzelistość nawiązuje do form pełnego rozkwitu baroku hiszpańskiego, lecz ich konkretne podobieństwo znajdujemy w brukselskim kościele jezuitów. Fasada zach. rozczłonkowaniem pilastrów wykazuje podobieństwo z kościołem św. Wincentego i Anastazji w Rzymie (tam kolumny). Odmiennie rozwiązano wsch. szczyt.
Kościół był kryty miedzią, boczne, kwadratowe kaplice wieńczyły kopuły, miał 22 okna, we wnętrzu (wys. blisko 30 m) miał na sklepieniach sztukaterie i malowidła, freski ścienne (3 "historie" w 1681-83 malował Jacek Chylicki) i biało-czarną marmurową posadzkę (2304 szt.). Nad portalem był łac. napis: Nad Domem Twoim, Panie, czuwa Twa Opatrzność. Uroczystej konsekracji dokonał 4 IX 1689 bp Jacek Święcicki.
Przy końcu XVIII w. wyceniony został na prawie 320 tys. złp. Posiadał oprócz głównego gdańskiego, pięknej snycerskiej roboty z 5 obrazami - dwa wielkie ołtarze w kaplicach św. Franciszka (płn.) i św. Antoniego (płd.), dwa mniejsze (Pasji Jezusa i św. Józefa de Carpentino) oraz 6 małych ołtarzy przy filarach. Była w kościele dużych rozmiarów Statua Chrystusa i 12 Apostołów, kosztowne sprzęty (baldachim procesyjny miał aż 38 grzywien wagi czystego srebra), 15 obrazów z życia NMP, nagrobki (m.in. marmurowy bpa Mikołaja Wyżyckiego. Wcześniej w 1662 odbył się tu pogrzeb zm. w Zamościu Stanisława Sarbiewskiego wojewody mazowieckiego. Przy kościele istniało bractwo Szkaplerza Św.
Kościołem zachwycił się cesarz Józef II i dzięki temu w ślad za usunięciem zakonników, nie zlicytowano jego wyposażenia. Po zamknięciu kościoła w 1808 pewien czas był tu magazyn słomy i siana, potem przez parę lat stał opuszczony i zdewastowany. Na mocy dekretu króla saskiego niektóre sprzęty kościelne rozdano okolicznym klasztorom franciszkańskim. W 1813 przetopiono 159 funtów sreber na monety. W 1819 kościół (rok wcześniej określany jako w złym stanie dawniej magazyn owsa) przejęło wojsko na magazyn artylerii, a zachowane wyposażenie (m.in. 9 ołtarzy, w tym główny z wieloma obrazami i figurami) pozostawiono do dyspozycji ordynata. 16 obrazów i statuę zabrali franciszkanie do Górecka. Wiele przedmiotów trafiło do nowego kościoła w Wielączy, kaplicy w Klemensowie oraz cerkwi w Siedliskach, Miączynie i Szczebrzeszynie.
Obecnie z kościoła franciszkańskiego w Wielączy znajdują się 2 figury, w Bukowinie 4 obrazy, m.in. ze słynnym widokiem Zamościa ("Bukowiński obraz"), w Komarowie wielki krucyfiks, w katedrze lawaterz, a 6 obrazów Chylickiego obecnie są własnością Marcina Zamoyskiego (pięć w  depozycie muzeum).
Na przełomie 1820/1821 czyszczono lochy kościoła. W 1821 we wnętrzu powstała druga kondygnacja, obniżono dach. Bezskutecznie próbowano umieścić tu kościół szkolny (z usuniętą z Zamościa szkołą), potem garnizonowy. Urządzono jednak koszary artylerii. Wiosną 1839 ogłoszono przetarg na wybudowanie w koszarach przerobionych z franciszkańskiego kościoła kuchni, kloaki i potrzebnych pomieszczeń dla żołnierzy familijnych kosztem 57.852 zł. Kościół otaczały legendy, opowieści o dziwnych zdarzeniach.
Przez długie lata nad miastem górowały nadal wspaniałe szczyty kościelne z zagnieżdżonym na dachu od niepamiętnych lat bocianem. W 1895 utrącono szczyty i obniżono cały gmach - ostatecznie zburzono sklepienie, a nawę główną podzielono na 3 kondygnacje (z rozbiórkowego drewna modrzewiowego powstał dom Kabasów przy ul. Partyzantów). Z chwilą rozpoczęcia rozbiórki szczytów spadli z dachu dwaj robotnicy ponosząc śmierć na miejscu. Powstał obecny wystrój fasad, m.in. tympanon z orłem carskim i girlandami (w 1986 usunięte) oraz szerokie schody. Przed I wojną o urządzenie cerkwi zabiegał protojerej Piotr Gapanowicz z parafii św. Mikołaja.
Po opuszczeniu przez Rosjan, stał się siedliskiem włóczęgów i wygnańców wojennych, a 13 X 1918 został przejęty przez manifestantów z Maciejem Ratajem na czele (Niepodległość 1918). Koszary mieściły się tu jeszcze do 1920. Później wnętrza adaptowano na Dom Sejmikowy i od 2 XII 1923 salę widowiskową, potem kino (władze kościelne chciały przekazać obiekt salezjanom). Na piętrze czynny był Klub Urzędniczy (podczas okupacji Soldatenheim), a przez pewien czas także muzeum, Kasa Komunalna, a po ostatniej wojnie Liceum Sztuk Plastycznych i m.in. Gospoda u Artystów (w 1947 krotko bursa). Pomieszczenie na II p. zwane było "gołębnikiem".
W 1988-89 odnowiono elewacje i portal (proj. W. Bentkowski), w maju 1993  Marcin Zamoyski wręczył akt ugody prymasowi Glempowi, a 31 I 1994 miał miejsce ostatni seans i po blisko dwu wiekach franciszkanie 25 III 1994 o 18-tej znowu odprawili tu mszę św. 19-20 IX 1995 "goszczono" relikwie św. Antoniego z Padwy, w 800-lecie jego urodzin. W V 2006 kościół opuściła także szkoła. Zburzono ściany, podłogi, balkony. Zachowały się arkady międzynawowe i sklepienia w bocznych nawach, pilastry korynckie w elewacjach, okazały portal. Kościół otrzymał z Warszawy obrazy: Wizję św. Antoniego, (ołtarz główny) i Stygmatyzację św. Franciszka (ołtarz boczny) oraz Chrystusa w Ogrójcu (mal. Antoni Bodak z Zamościa). 5 XI 2017 odbyła się ostatnia msza św. przed rewitalizacją. Podziemia franciszkańskie, Dzwonnica franciszkańska.


 * Ta olbrzymia bazylika była jedną z okazalszych i oryginalniejszych polskich budowli wieku XVII. (A. Miłobędzki Zarys dziejów architektury w Polsce, 1978)
 * W 1849 w słynnym wydawnictwie F. M. Sobieszczańskiego w Lublinie wymieniano monstrancję wysoką na przeszło ok. 2 łokcie (ok. 120 cm) ze srebra, pozłacano i gęsto wysadzaną drogimi kamieniami. która niegdyś była własnością o.o. Franciszkanów z Zamościa, czego dowodzi herb Jelita i ręce  na krzyż złożone pod samą koroną nad promieniami umieszczony. Monstrancja odnaleziona w podziemiach (1827) darowana została do kościoła katedralnego w Lublinie z woli ówczesnego
W. K. Konstantego wodza wojsk polskich

Czytany 525 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 01 listopad 2018 06:12

Kolejne artykuły

Liczby Zamościopedii

Hasła

 

Ilustracje

 

Rozwijana od dni

 

14532120

Wyświetleń