nagłówek

GENERAŁÓWKA (I), ul. Kościuszki 7

Andrzej Kedziora styczeń 07, 2013

Kamienica neorenesansowa, w stylu miejskiego pałacyku, wzniesiona w 1878-82 (proj. Władysław Sienicki) przez późniejszego burmistrza Mikołaja Kannabicha (dom nazwano "generałówką", gdyż opracowując dokumentację konserwatorską mylnie utożsamiono go z ojcem - komendantem twierdzy). Piętrowa, nakryta 4-spadowym dachem, posiada efektowną, starannie wykończoną, 5-osiową fasadę z balkonem, którą wieńczy frontonik ze sterczyną. Tylną elewację ujmują dwa ryzality. Zwraca uwagę bogaty detal (m.in. płytowe boniowania parteru, półkoliście zamknięte okna, tonda) tej zaniedbanej obecnie kamienicy. Wdowa po Mikołaju w 1913 sprzedała ją za 21.450 rs Leonowi Czernickiemu, a ten po 3 latach bratu Stefanowi, do l. 50. była w ich posiadaniu (w l. 30-tych wł. Tomasza Czernickiego). W ogrodzie dawniej rosły szczepione bzy, winogrona. Na tyłach, niżej był folwark (m.in. obory). W bardzo złym stanie, w 2002 zamieszkiwana przez 13 rodzin. Od 2010 niezamieszkała, oczekuje na remont.
Posesję tworzyła wspólnie ze starszą, mniej okazałą kamienicą (nr 7a), przyległą od zachodu. W niej mieszkał przed I wojną Konrad Czernicki na piętrze w 5-pokojowym mieszkaniu. W  domu tym urodziła się Róża Luksemburg.


 * Działkę w tym miejscu przy k. XVII w. zajmował dworek Łęskich, później po spaleniu w 1708 przez wiele lat bezpańska. W poł. XVIII w. Piotr Lubowiecki wzniósł piętrowy dom w sąsiedztwie późniejszej "generałówki" (nr 7a), później własność prof. Jana Birnera, Katarzyny Szternbergowej, jej zięcia Józefa Surzyckiego (do 1848, wybudował szereg obiektów gospodarczych, ale ograniczony przez wojsko, które zbud. na tyłach piekarnię i skład drzewa), Józefa Sołtana (lekarza wojskowego), Luksemburgów (1854-1867), lekarza Pawła Onacewicza, rzeźnika Zakrzewskiego, popa Mikołaja Straszkiewicza i od 1878 gen. Kannabicha, który zabudował cały czas pustą narożną parcelę.
 * W kamienicy było pierwotnie na parterze: 7 pokoi, 2 kuchnie, 3 przedpokoje i 7 komór, na piętrze: 8 pokoi i kuchnia.
 * Obiekt wykupiła firma, która z wkrótce powstałymi problemami nie przystąpiła przez 5 lat do deklarowanego remontu. Wcześniej, w 2009 biskup zamojski zwrócił się z prośbą o wskazanie obiektu na kurię, Rada Miejska zadeklarowała zmianę planu zagospodarowania odnośnie tej posesji. Gdyby nie rezygnacja biskupa (nie przychylna atmosfera wobec tej funkcji) popadający w ruinę obiekt od lat błyszczał by zasłużonym blaskiem...

Czytany 903 razy Ostatnio zmieniany piątek, 10 sierpień 2018 15:29

Kolejne artykuły

Liczby Zamościopedii

Hasła

 

Ilustracje

 

Rozwijana od dni

 

14304504

Wyświetleń